środa, 14 listopada 2012

Happy Diwali!

Diwali to jedno z najważniejszych świąt w Indiach.
To święto światła - w sanskrycie pojęcie to oznacza dosłownie rząd świateł. 
Pierwszy dzień nosi nazwę Dhanvantari Triodasi lub Dhanwantari Triodasi. Kobiety, aby zapewnić sobie pomyślność powinny właśnie tego dnia zakupić trochę srebra lub złota a jeśli nie mają środków to chociaż nowe naczynia.  Hindusi aby ułatwić drogę do swoich domów bogini bogactwa i dobrobytu Lakshmi znaczą śladami z mąki ryżowej drogę. 
Drugi nazywa się Narak Chaturdasi. Drugiego dnia przypada tak naprawdę wigilia Diwali. Według legendy tego dnia Kryszna zniszczył demona Narakasur i uwolnił świat od lęku i strachu. W niektórych regionach bierze się specjalną kąpiel - z dodatkiem olejków i pasty uptan - jeszcze przed wschodem słońca.  
Dzień trzeci to faktyczne Diwali, gdzie poświęca się dary dla Matki Lakshmi. Czwarty dzień Diwiali to wyraz czci dla Kryszny, a konkretnie dziękczynienia za wzniesienie Góry Govardhan. Dzień piąty nosi nazwę Bhratri Dooj i jest dniem poświęconym siostrom. 

W Diwali mogą uczestniczyć wszyscy - bez względu na wiek. Zapalane są lampy diyas, małe gliniane światełka czy coraz częściej kolorowe lampki elektryczne, dekorowane są również domy, a wszystko po to by przekonać bogów do zesłania szczęścia i pomyślności. Diwali jest bardzo zróżnicowanym świętem - sposoby świętowania zależą od regionu (np. w niektórych czci się bogów darując słodycze). Generalnie jednak dla Hindusów ciemność oznacza ignorancję, a światło jest metaforą wiedzy, oświecenia. Dlatego zapalenie lampy symbolizuje zniszczenie wszelkich niegodziwości - złości, zazdrości, chciwości itp. Diwali to dla współczesnych Hindusów bardzo ważny moment i okazja do wdzięczności za to, czym obdarzył ich los, zatrzymania się w codziennym pędzie, zastanowienia nad sobą, spędzenia czasu z bliskimi i przede wszystkim radości. 





piątek, 26 października 2012

Yash Chopra - Jab Tak Hai Jaan

Nowy film z SRK  :) Premiera 13 listopada.

Zbieramy chętnych na film z Shah Rukh Khan'em, Anushą Sharmą i Katriną Kaif. Z racji, że to film bollywoodzki polskie kina go nie wyświetlą. Pokażmy, że chcemy takie filmy u nas.
Wpiszcie się:
 


poniedziałek, 1 października 2012

To przeznaczenie


"MilengeMilenge" czyli indyjskie " Igraszki losu" ;) Ona spotyka jego w pięknych okolicznościach przyrody, po tym jak wróżka przepowiedziała jej Pana Właściwego. Zachwycona szybko oświadcza się lubemu w świetle księżyca, a luby... piję, pali i lubi grać na gitarze ;) gdzieś w tym wszystkim jest pamiętnik...przewodnik. I się zaczyna! ;) Film od oryginału nie różni się za bardzo, oczywiście Shahid jest przystojniejszy aniżeli Cusack i cała akcja jak to bywa w indyjskim kinie przeplatana jest piosenkami. Dobrymi piosenkami choć film trwa tylko...godzinę i czterdzieści minut ;) Zmniejszyli liczbę lat po której się spotykają z dziesięciu na trzy, poza tym większość się zgadza. Książka i 50 rupi z Gandhim (czerwone).:) Łatwy i przyjemny film z czarującym jak dla mnie panem Kapoor czy jak kto woli Kapur. 
Scena w żeńskim akademiku ... różowe usta chłopców i zszokowana zakonnica ;) Zapraszam do oglądania, film dostępny na chomiku ;p 

poniedziałek, 24 września 2012

The Best Exotic Marigold Hotel

Grupa emerytowanych Anglików wyrusza w podróż do Indii, zachęcona obietnicą wakacji w luksusowym hotelu. Gdy na miejscu okazuje się, że "luksusowy hotel" jest rozpadającą się ruiną, emeryci postanawiają wziąć sprawy w swoje ręce... 

Postacie zabawne, inteligentne dialogi lecz... za mało Indii w Indiach! Akcja głównie rozgrywa się w jednym miejscu; hotelu, który straszy swoimi usterkami ;) Jak to w Indiach bywa. 
Zabrakło mi atmosfery, kolorów i zapachów... Ekscytacji, zwiedzania... Bohaterowie wychodzili w prawdzie do świątyń, jeździli tuk tukiem ale nie było to zbyt wyeksponowane. A szkoda bo przecież tyle było do zobaczenia. Wszystko wydawało mi się takie oddalone od tych prawdziwych Indii, odseparowane i zamknięte w kilku konkretnych miejscach akcji. Widzowi nie dane było obejrzeć Indii.
Sam film jednak zasługuje na pozytywną opinie chociażby dlatego, że rolę matki hinduski zagrała fantastyczna Lillete Dubey ;) Znana z filmu " Gdyby jutra nie było".  Starsza pani na wózku była cudowna! ;)
Moja ocena 6/10.