poniedziałek, 6 stycznia 2014

It's Your Fault

Drogie panie, czy myślicie, że gwałt spowodowany jest przez męskie żądze? To dałyście się zwieść przekonaniu, że kobiety to też ludzie - mówi z uśmiechem na twarzy bollywoodzka aktorka Kalkhi Koechlin w przewrotnym nagraniu, które jest częścią kampanii społecznej w Indiach. Utrzymany w sarkastycznym tonie film robi furorę w internecie. Jest odpowiedzią na uwagi tych, którzy twierdzą, że to kobiety prowokują mężczyzn.

W filmie widzimy kilka kobiet, które z uśmiechem na twarzy opowiadają, że gwałt jest nieunikniony,ponieważ  kobiety prowokują m.in. stylem swojego ubioru. Są winne, bo "rozmawiają przez telefon, pracują od rana do nocy albo spędzają czas z przyjaciółmi". - Jeżeli czujesz się poniżana przez mężczyznę, zgłoś to na policję. Tam zostaniesz poniżona po raz kolejny - mówią. 

W trzyminutowym nagraniu pojawiła się m.in znana bollywoodzka aktorka Kalkhi Koechlin. - Drogie panie, czy myślicie, że gwałt spowodowany jest przez męskie żądze kontroli, upoważnione latami patriarchatu? To dałyście się zwieść przekonaniu, że kobiety to też ludzie - mówi uśmiechnięta. - Nie oszukujmy się panie. Gwałt to nasza wina - dodaje aktorka. 

Film ma walczyć ze stereotypami i oświadczeniami głoszonymi przez polityków oraz inne publiczne osoby w Indiach w sprawie gwałtów. Chodzi o tego typu przypadki, jak wypowiedź adwokata czterech gwałcicieli, skazanych na karę śmierci za gwałt na 23-latce. 
Ich obrońca po wyroku stwierdził, że "spaliłby swoją  córkę żywcem", gdyby ta uprawiała przedmałżeński seks i wychodziła wieczorami z chłopakiem na randki.

" W żadnym momencie nagrania nie bagatelizujemy gwałtu, w żadnym momencie nie pozwalamy sobie na frywolność. Wideo jest bardzo mroczne i zawiera sarkastyczne wypowiedzi - mówiła jedna z aktorek występujących w kampanii w wywiadzie dla telewizji NDTV 24x7. - To nie tylko edukacja. Chodzi o zmianę sposobu myślenia, zmianę wychowania" - uzasadniała.

Twórcy filmu i kampanii społecznej "To twoja wina" stwierdzili, że "każdy przypadek seksualnej napaści w Indiach jest inspiracją dla ciągu głupich i nienawistnych uwag wobec kobiet". - To jest nasza reakcja na te uwagi - tłumaczą.

Polka zgwałcona przez taksówkarza

33-letnia Polka została zgwałcona przez taksówkarza, który zaproponował, że ją zawiezie do Delhi, dokąd zmierzała z Mathury w stanie Uttar Pradeś w północnych Indiach - poinformowała w sobotę policja, cytowana na portalu dziennika "The Times of India".

33-latka twierdzi, że straciła przytomność, a po obudzeniu się na ławce na stacji kolejowej Nizammudin na południu Delhi zdała sobie sprawę, że padła ofiarą napaści na tle seksualnym. Mathura znajduje się około 135 km od Delhi.

" Kobieta nie potrafi powiedzieć, czy została zgwałcona w aucie, czy w innym miejscu. Nie wie też, czy było więcej sprawców" - informuje policja.

Polka należy do wyznawców Kryszny. Pracuje w firmie eksportującej indyjskie ubrania. Pochodzi z Warszawy, ale od 3 lat mieszka w Mathurze - dodaje hindustantimes.com.

Od roku w Indiach trwa debata na temat przemocy seksualnej, wywołana przez brutalny gwałt zbiorowy w Delhi.


niedziela, 29 grudnia 2013

Ostre Chili Bhut Jolokii

26 -letnia kobieta z północno-zachodnich Indii- Anandita Dutta Tamuly pobiła  rekord Guinnessa w jedzeniu najostrzejszych chili na świecie. Poziom ostrości Bhut Jolokii szacuje się na ponad 1.000.000 jednostek Scoville'a. Anandita od dzieciństwa jest miłośniczką ostrych papryczek, aby zapobiec rozwijaniu się infekcji posmarowano jej język pastą z chili. Tamuly zjada 60 papryczek w ciągu dwóch minut! Oprócz tego wsmarowuje pozostałe chili w oczy w ciągu jednej minuty. Pojedyncze nasiona Bhut Jolokii powodują łzawienie oczu, katar oraz uczucie pieczenia w jamie ustnej. 
We wrześniu ubiegłego roku początkujący kucharz zmarł po zjedzeniu sosu chili w ramach konkurencji wytrzymałościowych z przyjacielem. W 2007 roku Guinness uznał Bhut Jolokii za najgorętsze papryczki na świecie.  


Mróz na północy Indii


W stanach Pandżab i Haryana na północy Indii temperatura nie przekracza 2 stopni Celsjusza. W Chandigarh zanotowano najzimniejszą temperaturę  w nocy jak do tej pory 3,8 stopni Celsjusza. Chociaż w ciągu dnia świeci słońce temperatura jest bardzo niska, ludzie nie są przyzwyczajeni do takich warunków pogodowych, starają się utrzymać ciepło na wszelkie możliwe sposoby. Rząd dostarcza najbardziej potrzebującym koce oraz materiały izolacyjne. Taka pogoda ma się utrzymać jeszcze przez kilka najbliższych dni.


środa, 25 grudnia 2013

Wigilijny Cocktail

Po rozdaniu prezentów i zjedzeniu pierogów postanowiłam zmienić nieco klimat i obejrzeć długo zalegający na komputerze film z gatunku Bollywood. Zachęciła mnie okładka- taka słoneczna, wręcz wakacyjna. 
Zabrałam się więc do oglądania z wielką chęcią, jednak po mniej więcej 30 minutach chęć zniknęła...
W filmie główne rolę grają  boski Saif Ali Khan oraz pożądana przez Indusów  Deepika Padukone, ale to mu wcale nie pomogło. 
Akcja toczy się w Londynie, gdzie poznajemy przystojnego Gautama, który nie uznaje stałych związków. Wieczny chłopiec boi się odpowiedzialności i zaangażowania. Oczywiście nie jest jakimś tam przeciętnym zjadaczem chleba, pracuje w wielkiej korporacji.
Z kolei Weronica, jego późniejsza przyjaciółka jest rozpieszczoną, panienką z bogatego domu, którą ojciec porzucił na rzecz rozwoju kariery. W tym wszystkim pojawia się nieszczęśliwa i porzucona przez męża Meera- wprost z Indii trafia pod skrzydła Weronici ...Mieszkają razem, przyjaźń wprost kwitnie, na późniejszym etapie dołącza do nich cudowny Gautam i właśnie wtedy z założenia miały zacząć się komplikacje...Jedna zakochana,nadużywająca alkoholu imprezowiczka, druga dziewczyna z dobrego domu, zakochana wbrew wszystkiemu a w samym środku biedny skrzywdzony mężczyzna.
Akcja tak przewidywalna, że aż boli!  Nie umiałam się wczuć w położenie bohaterów, wszystko wydało mi się takie sztuczne i wydumane. Konflikt między dwiema przyjaciółkami, rozterki moralne jednej a później drugiej...kompletnie mnie nie ruszyły. Czekałam na jakiś rozwój wypadków i nic...przewidziałam w zasadzie wszystko, łącznie z tym że Weronica zostanie potrącona przez samochód! Bo jakże by inaczej?! Oczywiście on powodowany wyrzutami sumienia zostaje z nią chociaż kocha tamtą i widzi ją w każdej innej kobiecie. Ale jest twardy! Muzyka mnie nie zachwyciła, mimo usilnych starań Pritama. Deepika jest jedyną wartościową postacią w tym filmie i tylko ze względu na jej kreacje można zobaczyć to "dzieło". Tylko na nią dało się patrzeć, nie była mdła. Czego nie mogę powiedzieć o pozostałej dwójce. Jeszcze Saif w stroju wikinga zasługuje na wzmiankę :) Można nabawić się niestrawności po spożyciu tego rodzaju coktailu... Tylko dla wytrwałych. 

środa, 18 grudnia 2013

Na Boże Narodzenie do Indii

Należę do osób, które nie przepadają za Świętami Bożego Narodzenia. Jestem trochę jak bohater "Opowieści wigilijnej". Święta tuż, tuż... nic tylko uciekać...a gdzie? Oczywiście do Indii. Tam przecież wszystko  wygląda bardzo podobnie, całe rodziny zasiadają do wspólnej wieczerzy, obdarowują się prezentami, znajdą się również choinki a nawet i mikołaje. A wszystko to w cudownie egzotycznej scenerii przy 30 stopniowym upale...:) Zamiast barszczu z uszkami drink z palemką, zamiast polsatowskiego Kevina kino Bollywood :) Mogłoby być na przykład tak: