wtorek, 12 marca 2013

Miałem zły dzień, tydzień...


„Para nieśmiałych oczu pod strzechą włosów; tak właśnie wyglądają ci, z którymi nikt się nie liczy.”- Dolina Muminków

sobota, 9 marca 2013

Jab Tak Hai Jaan- ostatni film Yash'a Chopry

Dzięki M. mogłam dziś obejrzeć długo wyczekiwany nowy film z ShahRukh Khanem. Ale tym razem nie będzie normalnego postu na temat wrażeń dotyczących filmu...Wielkim zaskoczeniem dla mnie była informacja ukazująca się na samym początku. Yash Chopra nie żyję... nie mogłam i nadal nie mogę w to uwierzyć... Dziwne jest, że ta informacja dotarła do mnie dopiero teraz choć śledzę na bieżąco wszystkie możliwe fora, strony na portalu społecznościowym itp. Zmarł 21 października 2012 roku w Mumbaiu, jego stan zdrowia już wcześniej się pogarszał, ale wydawał się taki niezniszczalny... Autor takich hitów jak "Veer-Zaara", czy "Żona dla zuchwałych". Jego nowy film okazał się ostatnim, dobrą miłosną historią ze szczęśliwym zakończeniem, z morałem i pięknymi melodyjnymi piosenkami...bardzo w jego stylu. 
Zmarł przed zakończeniem zdjęć... Trudno mi pisać na temat... jest mi niezmiernie przykro...  

niedziela, 3 marca 2013

" Nie lubię kiedy jest smutna więc wciąż ją karmię"

Suman Khatun jest sześciolatką znacząco różniącą się od swoich rówieśników. Pochodzi z ubogiej rodziny mieszkającej w małej wiosce. Suman musi dostać jedzenie zawsze wtedy, gdy jest głodna a jest głodna prawie bez przerwy. Dziewczynka przy wzroście 104 cm waży ponad 91 kg, choć urodziła się jako zupełnie zdrowe dziecko. 

" W czasie kiedy rówieśnicy małej Hinduski bawią się w najlepsze, jej czas mija na poszukiwaniu kolejnych tłustych przekąsek. Kiedy domowa spiżarka opustoszeje, Suman rusza na żebry do sąsiadów. Aby wyłudzić jedzenie, potrafi położyć się nawet w poprzek drogi. Kiedy nic nie dostanie od sąsiadów, siada na gruncie i zaczyna płakać. Często zdarza się wtedy, że zaczyna jeść to, co znajdzie na ziemi, np. błoto. "
 

Dziewczynka zjada w ciągu tygodnia tyle ile wystarczyło by na wykarmienie całej wsi. Na podwieczorek potrafi zjesć 15 herbatników i 10 bananów. Natomiast w trakcie obiadu potrafi zjeść na poczekaniu dwie miski ryżu, dwa talerze smażonych ryb, dwa jajka sadzone i sporo omletów. W ciągu tygodnia pochłania 14kg ryżu, 8kg ziemniaków, 8 kg ryb i ok, 180 bananów- poinformował dziennik "Daily Mail". 
Ojciec dziewczynki zarabia niewiele ok. 16 dolarów tygodniowo, cała kwota przeznaczana jest na jedzenie dla dziecka. Specjalista opiekujący się Suman twierdzi, że waży ona pięciokrotnie więcej, niż normalne dzieci w jej wieku. Suman ma oponad 30 kilogramów  wagi, niż pochodzący z Chin Lu Hao uznany za najgrubszego chłopca na świecie. 

źródło: "Daily Mail" 2011.  

piątek, 15 lutego 2013

Tilaka a bindi


Tilaka to noszony przez hindusów znak na ciele, przeważnie znajduje się na czole. W zależności od przynależności do konkretnej sekty religijnej - tilaki różnią się kształtem. Wśród śiwaitów najczęściej można zobaczyć trzy białe poziome linie i czerwoną kropkę w miejscu tzw. "trzeciego oka". U wyznawców wisznuizmu są to zwykle dwie połączone od dołu pionowe kreski w kolorze białym, tworzące literę U. Na środku umieszcza się pionową czerwoną lub żółtą linię, zakończoną znakiem w kształcie liścia świętej rośliny tulsi (bazylia azjatycka). Najbardziej popularna jest tilaka w postaci pojedynczej czerwonej kropki. Znak ten maluje się m.in. papką sandałowca, czerwonymi proszkami kunkumem i sindurem, glinką oraz popiołem uzyskiwanym ze spalonego krowiego łajna.
Tilakę często myli się z bindi, co jest bezpośrednim powodem stworzenia tego posta, spotkałam się z tym wielokrotnie w tv, ale też w swoim otoczeniu. 
 Bindi ma najczęściej formę czerwonej kropki, na pierwszy rzut oka przypomina tilakę, lecz oprócz tego, że maluje się je za pomocą pasty lub proszku występuje również w postaci samoprzylepnych naklejek, jest rodzajem biżuterii. Noszą je wyłącznie kobiety, może być także oznaką zamążpójścia i ochrony kobiety przez jej męża lub ojca jednak obecnie głównie traktowane jest jako ozdoba czoła. Tilaka natomiast służy celom religijnym, szczególnie podczas ważnych ceremonii lub świąt. Zazwyczaj na czoło wiernego nanosi ją kapłan podczas wizyty w świątyni. W przeciwieństwie do bindi tilaka przybiera taka jak już pisałam na początku inne kształty. Obydwa znaki umieszczone w miejscu "trzeciego oka" mają zatrzymać energię, uchodzącą ze znajdującej się tam ćakry ( ośrodek energetyczny w ciele).

żródło: Miejsca święte. Waranasi.