wtorek, 29 grudnia 2009

Sari, sindur...- rola kobiety


Kobieta w Indiach jest całkowicie poddana woli mężczyzny. Jej pragnienia i aspiracje zupełnie nie mają znaczenia. Liczy się tylko to co związane z mężem...jego pragnienia musi spełniać na każdym kroku. Nie zgłaszając sprzeciwu.

Niestety wciąż aktualny jest starożytny " Kodeks Manu", który jednoznacznie stwierdza :


" „W dzieciństwie kobieta podlega ojcu, w młodości mężowi, a kiedy ten umrze, swoim synom; kobieta nigdy nie może być niezależna”.


Gdy kobieta zachodzi w ciąże konieczne jest odprawianie modłów. Musi urodzić się chłopiec. On będzie nagrodą i gwarancją na przedłużenie rodu ( dżati). W przypadku poczęcia dziewczynki...będzie ona niczym więcej jak karą. Ten strach przed posiadaniem potomka płci żeńskiej ma swoje uzasadnienie. Matka zazwyczaj nie chcę aby jej dziecko przeżywało koszmar bycia kobietą.. Traktowaną jak przedmiot, bez woli i prawa do własnego życia. Patriarchat dotyczy wszystkiego, pracy, rodziny, prawa uczestniczenia w życiu publicznym a nawet religii. Do szkoły chodzą chłopcy, dziewczynki zostają zazwyczaj w domu. Przy stole pierwsi siadają mężczyźni, gdy skończą wtedy jedzą kobiety. Będąc żoną nie mam mowy o wspólnym posiłku z mężem...

Mało tego, gdy jedzenia jest zbyt mało dostają je tylko mężczyźni. Właścicielem kobiety jest najpierw ojciec, a po ślubie – od tego momentu zaczyna się najczęściej piekło – mąż. Kobieta przeprowadza się do rodziny męża, gdzie często traktowana jest jak obca, niepotrzebna osoba, obciążająca rodzinną spiżarnię.

Mahatma Gandhi pisał: „Dla żony Hindusa bezwzględne posłuszeństwo wobec swego małżonka jest niemal religią. Hindus małżonek uważa siebie za pana i władcę swojej żony, która winna okazywać mu na każdym kroku uległość”.

Jeżeli kobieta umrze wcześniej mąż ma prawo ponownie się ożenić i otrzymać kolejny posag. W odwrotnym przypadku istnieje kilka możliwości... jeśli jej głównym celem było usługiwanie mężowi, może popełnić sati ( spalić się żywcem na stosie z ciałem swojego męża). Jest to tzn " palenie wdów", dobrze obrazuje ten zwyczaj film " Ballada o Mangalu Pandeyu- Rebeliant. To jedyna okazja, by kobieta została świętą i tym samym – po śmierci – chociaż raz przyniosła splendor rodzinie. Podobno ten zwyczaj został zniesiony jednak istnieje mnóstwo małych wiosek, gdzie jest nadal praktykowany.


" Dla rodziny dziewczynka to obowiązek wydania jej za mąż i obdarowania rodziny męża olbrzymim posagiem. Obowiązek, bo presja społeczna jest wielka; podobnie jak Hindus nie może istnieć poza kastą, tak Hinduska nie może funkcjonować poza małżeństwem. Jest ono jedynym akceptowalnym statusem dorosłej kobiety".

Innym sposobem zapobiegania " rozprzestrzeniania " się dziewczynek jest ich mord.

" Ktoś doniósł o śmierci nowo narodzonej dziewczynki. Bimala, matka dziecka, siedziała na czarpoju – drewnianej ramie na czterech nogach, oplecionej pasem materiału – przed drzwiami rozlatującej się chaty. Po chwili ciszy, gdy doktor zażądał wyjaśnień, niezdecydowanym głosem wyszeptała: – Ona urodziła się prawie martwa, pluła krwią, kaszlała. Teściowa potwierdziła zeznanie. – To typowy przypadek dzieciobójstwa – doktor Rakesh jest prawie pewien. – Bimala żyła w skrajnej nędzy i miała trzy córki, ta miała być czwartą.Bimala i jej rodzina są częścią wielkiego procederu, do którego dochodzi za zamkniętymi drzwiami na subkontynencie – zabójstw dokonywanych na kobietach."


" Praktyki mordowania dziewczynek stosowane są w Indiach od niepamiętnych czasów. Od lat 80. coraz częściej robi się testy umożliwiające określenie płci nienarodzonego dziecka. Jak grzyby po deszczu wyrastają kliniki określające płeć płodu, niemal na każdej ścianie, słupie czy dworcu widnieją ogłoszenia reklamujące badanie: „Lepiej 500 rupii teraz niż 500 tys. później”.


Prawo dopuszcza rozwody i ponowne wyjście za mąż owdowiałej kobiety. Badania ustalania płci zostały zakazane ustawowo. Jednak ograniczenia te a nawet gwarancje konstytucyjne ( w 1992., wraz z utworzeniem jednolitego systemu samorządności lokalnej na terenie całego kraju, zagwarantowano kobietom jedną trzecią miejsc w zgromadzeniach lokalnych, co szczególnie na tradycyjnej i zacofanej indyjskiej wsi nosiło znamiona rewolucji obyczajowej), mają niewielki wpływ na to co się dzieje w życiu codziennym. Nadal dominuje tradycja.

Może warto się nad tym zastanowić kiedy poraz kolejny zrobimy awanture swojemu mężowi bądź chłopakowi, bo nie zadzwonił, spóźnił się lub nie pamiętał o rocznicy.

Myślę, że wiele indyjskich kobiet chciałoby być na naszym miejscu...i jeść kolacje w towarzystwie męża.


15 komentarzy:

  1. Warto szukać tam żony a potem wrócić z nią do kraju z którego się przyjechało.Jest wielce prawdopodobne że taka żona szybko nauczy się super trudnego języka polskiego.Ciekawe jak się zmieni ,kiedy będzie normalnie traktowana tak jak kobieta w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tylko że laski z subkontynentu ponoć strasznie boją się facetów innych ras. Babie to nikt nie dogodzi!

    OdpowiedzUsuń
  3. moim mezem jest hindus,
    i szczerze sie przyznajac, nie ma za grosz szacunku do kobiet, wazniejszi sa dla niego obcy ludzie, biznes, krowa ....
    ja jestem na samym koncu.
    wszystkie problemy sie powiekszaja z miesiaca na miesiac,
    depresja pograza moje zycie,
    \nie minal nawet rok od kiedy jestesmy malzenstwem, mialo byc tak pieknie a jest istne pieklo
    dziewczyny blagam nie zakochujcie sie w hindusach/pakistancaczy czy bangalczykach....szkoda waszego zycia i cierpienia ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z całym szacunkiem ale że Tobie nie wyszło nie znaczy ze komuś innemu też bedzie zle w zwiazku z pakistańczykiem,hindusem lub kimś innego pochodzenia!

      Usuń
    2. Rozwiedź się jak najszybciej. Takie związki prawie nigdy się nie udają jak małżeństwa z muzułmanami. Gdy niższy status kobiety jest usankcjonowany przez religie mężczyźni czują się wręcz w obowiązku pomiatać kobietą. Jeżeli mieszkasz w Polsce możesz oskarżyć go o znęcanie się (par. 207 KK). Nie odpuszczaj mu przy podziale majątku. Zgromadź jak najwięcej świadków jego patologicznego zachowania. jeżeli mieszkasz w Indiach to dowiedz się co możesz wywalczyć albo zwyczajnie uciekaj z tego kraju. To że popełniłas błąd nie oznacza że masz mieć zmarnowane życie. Masz być traktowana jak smieć.

      Usuń
  4. Żeniąc się z Tobą powinien wziąć pod uwagę, że to nie jest raz na całe życie, że o prawdziwą miłość trzeba dbać zawsze nie zależnie od tego z kim się jest w związku. Powinien wiedzieć, że różnice kulturowe są przecież ogromne i brać to pod uwagę. Może z nim jeszcze porozmawiaj? Wytłumacz. Nie poddawaj się! I nie zapominaj o sobie! Jestem z Tobą!!

    OdpowiedzUsuń
  5. ja jestem po ślubie z hindusem od roku a z nim od 5 lat nic nie szanuje kobiety urodziłam córke pierwszą teraz jestem z drugim w ciązy to odprawia te swoje modły o syna chyba mówi mi że jestem dla niego g****m itd bardzo chamski i wstretny typ.mam zamiar go zostawic jak bedzie dobry moment nie widziałam jeszcze nikogo kto by tak traktował własną żonę popycha ,nawet mnie bije czy po twarzy czy tak a i seks to kiedy on chce i drugie mi zrobił przez to ja nie chciałam

    OdpowiedzUsuń
  6. Mężczyzna powinien szanować swoją ukochaną niezależnie od tego jakiej narodowości jest,czy religii. Jest to przecież uniwersalna zasada. Pamiętaj, że życie ma się tylko jedno, jeżeli masz możliwość to rozważ odejście od niego, myśl o sobie i dzieciach. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jesli ktoras z Was ma lub miala meza hindusa to prosze o kontakt na maila severus7@wp.pl. jestem zwiazana z hindusem I chcialam dowiedziec sie jak naprawde wyglada zycie z nimi

    OdpowiedzUsuń
  8. witam. mam taka prośbę jeśli ktoras z was miała męza badz chłopaka hindusa proszę o kontakt bo mam tu mały problem.. mój adres e-mail to poleczka1999@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. witam. mam taka prośbę jeśli ktoras z was miała męza badz chłopaka hindusa proszę o kontakt bo mam tu mały problem.. mój adres e-mail to poleczka1999@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie jesteśmy razem ale już rok za mną chodzi i nic się nie zmienił. Kupuje mi wszystko, śpiewa, tańczy, żartuje, często dzwoni, karmi, przyjeżdża zmęczony z samego rana przed pracą- dużo pracuje i ładnie się do mnie zwraca.

      Usuń
  10. Witam spotykam się od jakiegoś czasu z hindusem chciałam nawiązać jakiś kontakt z osobami które spotykają sie też jak ja z hindusem moja sytuacja w jakiej jestem jest trudna potrafi dzwonić do mnie kilka razy dziennie wysyła swoje zdjęcia co w danym momencie robi żarty to chyba lubi najbardziej i szantaż emocjonalny płacz na zawołanie pokochałam tego chłopaka ma piekna dusze ale cos jest nie tak tylko niewiem co proszę jesli ktos ma cos podobnego odezwij sie tutaj

    OdpowiedzUsuń
  11. Hi! Jak sie jest mloda i zakochana to sie widzi wszystko b. optymistycznie. No coz musisz wziac pod uwage ogromne roznice kulturowe, na razie to jeszcze nic, ale jak wasz zwiazek zostanie zadeklarowany, slub, dzieci (beda ladne, ale tylko pol polskie, i pewnie b. podobne do niego, cechy dominujace), religia (pewnie musisz przyjac jego, dzieci tez), kasta do ktorej on nalezy(?)Nie wiem gdzie teraz mieszkasz, ile masz lat i gdzie ewent. bedzecie razem mieszkac. Nawet jesli bedziecie z dala od jego rodziny np. w Polsce, czy gdzies w Europie, to i tak nie bedzie latwo. No chyba ze to traktujesz jako przygode zycia. W kazdym razie; wiele szczescia. Kazdy musi przejsc swoje. A moze on sie tylko bawi.Czy jest wolny? On moze byc obiecany , czy zareczony z kims. Musisz sie go zapytac. Przyszlosc wszystko wyjasni. Poza tym w Indiach jest za malo kobiet, bo corki sa za drogie dla rodzicow (musza wniesc rojnujacy posag rodzinie meza), wiec sa w zaraniu istnienia wyselektionnywane z zycia, mordowane w rozny sposob, aborcja itd.... Arabowie tez wczesniej nie chcieli miec corek wiec je zywcem zakopywali, dopiero ich Prorok Mahomet zabronil im tego robic. Wiec nic dziwnego ze Hindusi musza szukac zon za granica. Napisz.

    OdpowiedzUsuń
  12. Odradzam takie związki. Wyszłam za mąż za sikha. Na początku było dobrze potem zrobił się chamski. Zaszłam w ciaze ale poronilam. Potem sprowadził mi swojego ojca wdowca z Indii i obaj zrobili ze mnie sluzaca a moje zycie zmienili w koszmar . Tesc probowal mnie molestowac gdy meza nie było w domu.

    OdpowiedzUsuń