niedziela, 6 września 2015
Calineczka z Indii
Jyoti Amge - uznana przez Księgę Rekordów Guinnesa za najmniejszą kobietę świata od 2011 roku, czyli od moment kiedy skończyła 18 lat.
Ma zaledwie 63 cm wzrostu i waży 6 kg. Zaraz po urodzeniu ważyła 1 kg. Cierpi na wrodzoną wadę powodujacą zaburzenie rozwoju niektórych kości w organizmie i karłowatości. Jyoti mimo swojego nadwyraz niskiego wzrostu stara się żyć normalnie. Ukończyła studia uzyskując stopień licencjata- nie zamierza na tym poprzestać. Jej największym marzeniem są role w filmach z Hollywood. Z racji swojej przypadłości stała się rozpoznawalna niemalże na całym świecie, często zapraszana jest na różnego rodzaju przyjęcia, konferencje, głównie jako maskotka. W przyszłości chciałaby wyjechać do Ameryki i spróbować swoich sił na dużym ekranie. Do tej pory zagrała między innymi w czwartym sezonie serialu American Horror Story. Nie zamierza nigdy wychodzić za mąż, uważa że mąż to tylko kłopot- chce rozwijać swoją karierę. Jak każda młoda kobieta, uwielbia biżuterę, ciuchy i kilkugodzinne siedzenie przed lustrem.
czwartek, 27 sierpnia 2015
Muzyka łagodzi obyczaje...
Bywają dni, kiedy można zrobić tylko jedno...popatrzeć jak tańczy King :)
piątek, 14 sierpnia 2015
piątek, 31 lipca 2015
Za wszelką cenę
" Nie chodzi o to, jak mocno bijesz, ale o to jak dużo ciosów jesteś w stanie znieść i nadal brnąć do przodu. Tak się wygrywa".
Mary Kom urodzona 1 marca 1983 roku w Indiach. Wzrost 158 cm. Pięściarka. Brązowa medalistka igrzysk olimpijskich 2012, pięciokrotna mistrzyni świata amatorek. Występuje w kategorii do 51 kg, brązowa medalistka Igrzysk Azjatyckich 201o roku.
W jej postać właśnie wcieliła się dobrze wam znana Priyanka Chopra, premiera filmu we wrześniu. Zapowiada się obiecująco!
Mary Kom urodzona 1 marca 1983 roku w Indiach. Wzrost 158 cm. Pięściarka. Brązowa medalistka igrzysk olimpijskich 2012, pięciokrotna mistrzyni świata amatorek. Występuje w kategorii do 51 kg, brązowa medalistka Igrzysk Azjatyckich 201o roku.
W jej postać właśnie wcieliła się dobrze wam znana Priyanka Chopra, premiera filmu we wrześniu. Zapowiada się obiecująco!
środa, 22 lipca 2015
Bollywood- pokochać i nie zwariować
"Filmy, w których gram, przeznaczone są głównie dla widzów, którzy rozumieją mój język. Nie chodzi mi bynajmniej o hindi; mam raczej na myśli język mojego kina". - Shah Rukh Khan
Człowiek rozpoczynający przygodę z tą niezwykłą kinematografią, przekonany jest, że wie na jej temat wszystko. Bollywood to trzygodzinne, pełne barw romanse ze wstawkami muzycznymi, w których odziane w sari dziewczyny tańczą pośród pełnych przepychu dekoracji. W ciągu roku powstaje tysiąc bliźniaczo do siebie podobnych produkcji z kiczowatą fabułą zaczerpniętą wprost z telenoweli. Aktorom nie wolno się całować, a w każdym tytule musi pojawić się słowo "miłość".
Jeżeli zdołamy przebić się przez masę stereotypów i kiczu, jeśli ciekawość pozwoli nam dowiedzieć się czegoś więcej, to możemy odkryć ze zdziwieniem,że w Bombaju powstają nie tylko romanse z muzyką i tańcem, ale także produkcje, które w ogóle do tej formuły nie pasują. Trwają dwie godziny, albo i krócej. Kolory są przygaszone, matowe, czasem wręcz szarobure. Nie ma piosenek. Nikt nie tańczy, nie ma dziewczyn w sari. Jest za to brud,brzydota i nędza. Przemoc, okrucieństwo, brutalność. Ani śladu telenoweli. Mężczyźni bez skrępowania całują się z kobietami i nie tylko...
Miłości nie ma. Ani w tytule ani w fabule.
Większość stereotypów i uproszczeń dotyczących Bollywoodu nie ma odbicia w rzeczywistości. Początkujący widz ze zdziwieniem przekonuje się o tym , odkrywając kino społeczne, obyczajowe, gangsterskie, biograficzne. Bollywood bardzo dzielnie opiera się wszelkim próbą szufladkowania, systematyzowania i etykietowania. Do jakiej kategorii przypisać produkcję, która jest jednocześnie komedią obyczajową, dramatem rodzinnym, thrillerem politycznym, filmem sensacyjnym i do tego zawiera piosenki...? Zamiast aktorów śpiewają wykonawcy z playbacku, często w innym języku niż ten, w którym toczą sie dialogi. Zawsze znajdzie się jakiś film, którego się nie widziało, piosenka, której się nie słyszało, czy aktor o którego istnieniu nie miało się pojęcia.
Filmy indyjskie od zawsze charakteryzowały się olbrzymią różnorodnością; wrzucenie wszystkich do jednego worka byłoby nieporozumieniem. Poza egzotyką, kolorową otoczką kryje się coś więcej, niż tylko piosenki i piosenki...
czwartek, 16 lipca 2015
Zapomniani Bogowie i Boginie
Na rozległych terenach dzisiejszych północno-wschodnich i
zachodnich Indii oraz częściowo Pakistanu, nad brzegami rzeki Indus, istniała
niegdyś cywilizacja z głównymi ośrodkami w Harappie i Mohendźo.
Pierwsi rodzice, Ojciec Niebo Djaus i Matka Ziemia Prythiwi,
stworzyli wszystkich innych bogów. Pojawiają się zawsze razem, są jak byk i
krowa- nieporuszeni i stali karmiciele świata. W złotym pałacu mieszka bóg
Waruna, surowy strażnik ładu kosmicznego. Wymierza kary tym, którzy utracili
jego łaski i naruszyli porządek we wszechświecie. To on kieruje swoim
złotoskrzydłym posłańcem – słońcem i mówi mu, w którym kierunku ma się udawać.
Sprawia, że świecą gwiazdy, zsyła świt i zmierzch, ustanawia pory roku i
powoduje, że z chmur spadają deszcze. W późniejszych czasach, niczym grecki
Uranos, stał się panem żywiołów, bogiem oceanu i wód, dopóki nie zdegradował go
waleczny bóg Indra. Małżonką Waruny jest bogini wina Waruni.
Razem z Waruną występuje często bóg Mitra. Obaj sprawują
podobne, królewskie funkcje. Mitra jest bardziej związany ze słońcem i jego
twórczą mocą. Podczas gdy Waruna jest sędzią. Mitra jest tym, który naprawia
zło i przywraca ład. Obecny jest przy zawieraniu umów, nadzoruje ich warunki.
Wiadomo, że bogowi temu poświęcano ofiary z byka.
Aditjowie, bogowie hinduscy, których atrybutem jest światło
będące źródłem życia, walczą ze złem i ciemnością. Dostrzegają wszystko i
wszystkich, nagradzają za dobre czyny i pomagają prawdomównym. Przewodzi im
Waruna.
Najjaśniejszą spośród bogiń, piękną i złotą niczym słońce,
jest Uszas, Jutrzenka, bogini świtu. Odsłania ona skarby, które skryły się w
ciemnościach i swoim blaskiem budzi wszystko do życia. Jest prastarą boginią,
krewną wszystkich bogów. Jej braćmi są bliźnięta Aświnowie. Jeden z nich
pojawia się tuż przed świtem, drugi zaraz po nim.
Żadna ceremonia nie może się odbyć bez boga ognia, Agnieego.
Jest uzbrojony w łuk, jeździ w złotym rydwanie, rodzi się w niebie, w wodach
atmosferycznych i na ziemi. Jest więc panem trzech światów, krąży między niebem
a ziemią. Ma także moc oczyszczania z grzechu, spalając rzeczy, które odradzają
się w czystej, niewinnej postaci. Najpotężniejszym bogiem „Rygwedy” jest Indra,
władca burz, grzmotów i błyskawic. Jego broń to diamentowa włócznia wadźra.
Sprytem i mądrością przewyższał innych bogów, często potrafił wywieść ich w
pole. Jego głównym rywalem jest Agni. Podczas, gdy Indra jest wojownikiem,
wodzem, który pokonuje demony, rażąc je swoją włócznią, Agni zabija wrogów, aby
pomóc światu. Ważnym bogiem był także Rudra, bóg burzy. Bywał niebezpieczny
nawet dla swoich wyznawców.
W dawnych Indiach, na południu półwyspu Indyjskiego,
istniały niearyjskie bóstwa żeńskie, których kult został wchłonięty przez
obrzędy ku czci innych bogiń. Najpotężniejszą wśród nich była wojownicza bogini
Kottrawaj. Jej zastępy tworzyły przerażające demonice i duchy, tańczące po
zakończonej zwycięsko bitwie wśród ciał poległych wojowników.
Boginie w, których tkwiła ogromna moc i energia popularne
były w Indiach od najdawniejszych czasów. Bogini Kannahi we współczesnych
Indiach jest zapomniana. Jej kult przyjęły inne boginie, takie jak Durga czy
Kali. O Kannahi pamięta się jednak jeszcze na Sri Lance. Kannahi w tamilskim
poemacie „Silappadiharam” występuje jako ideał wiernej i wyrozumiałej żony Kowalana.
Mimo, że małżonek na wiele lat ją opuścił i mieszka razem ze swoją kochanką,
piękną tancerką Madawi, Kannahi przyjęła go do siebie, gdy wrócił skruszony,
chcąc naprawić swój błąd.
sobota, 11 lipca 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)
