środa, 11 sierpnia 2010

Być kobietą, być kobietą...


Pisałam już wcześniej na temat losu kobiet w Indiach. Nie wydaję mi się jednak abym do końca wyczerpała temat. Wręcz przeciwnie ledwie go musnęłam...

" 18 letnia Menhaz Khan wyszła za mąż bez pozwolenia rodziców. Za karę udusili ją i poćwiartowali"- The Times of India- 11 lipca. "

" Podróżująca pociągiem do Delhi 30-latka nie miała biletu. Pokłóciła się z konduktorem. Wyrzucił ją z pociągu w pełnym biegu. Uderzyła w słup trakcji, zginęła. Nikt z przedziału nie pomógł"
- The Times of India- 7 lipca

" Nieznana z nazwiska 30-letnia kobieta w biały dzień została rozebrana i pobita. Przyczyny nieznane. Nikogo nie ukarano"
-
The Hindu- 13 stycznia

Gazety codziennie piszą na temat kobiet...wydarzeń niekiedy mrożących krew w żyłach. A i tak są to tylko przypadki najbardziej ciekawe...

Obserwujemy teraz duży wpływ Zachodniej kultury, kobiety chodzą w dżinsach koszulkach lub mini spódniczkach. Coraz bardziej zaznacza się ich obecność w życiu publicznym i na scenie politycznej. Oglądając film produkcji indyjskiej widzimy piękną, młodą kobietę rozpoczynającą studia w Londynie lub USA... Odrzuca ona sari i staje się obywatelem świata.
To jednak tylko jedna strona medalu...


" Jesteśmy bardzo konserwatywnym społeczeństwem. To jest błogosławieństwo, jeśli chcemy zachować tradycję. I piekło, jeśli chcemy dobrze
traktować kobiety".

" Czy kobiety są w Indiach prześladowane? Tak bym nie powiedziała. Ale pewne jest, że mają dalece gorszą pozycję od mężczyzn i wywalczenie sobie równego statusu kosztuje je masę wysiłku - mówi Gopinath. Wie o tym najlepiej, bo już od lat żelazną ręką prowadzi najbardziej prestiżowy college dla dziewcząt w New Delhi. Lady Shri Ram College for Women to przepustka do lepszego życia, kuźnia kadr i jedno z najbardziej wywrotowych miejsc w Delhi. Dziewczyny, które się tam uczą, trafiają na najwyższe stanowiska w biznesie, polityce, urzędach państwowych. - Nasze dziewczyny przebijają się przez szklany sufit. Nie wszystkie, ale te, które chcą, nie mają z tym kłopotu. Znają doskonale swoją wartość i wiedzą, że mogą tyle co mężczyźni - a często jeszcze więcej. Kiedy ja studiowałam, na nowe pokolenie trzeba było czekać dziesięć lat. Dzisiaj pokolenia zmieniają się dwa razy częściej! - mówi pani dyrektor. Za drzwiami gabinetu przesuwa się tłum kolorowych sari, ale również dżinsów i T-shirtów. Dla tradycyjnych dziewcząt w Delhi to często ubiór tabu. Dla uczennic LSR - codzienność"
.

" Wsiądź do autobusu, to się przekonasz, jak dużo się zmieniło. To jest dalej walka na śmierć i życie. Jeśli jesteś kobietą, zostaniesz obmacany, obejrzany, posypią się niewybredne żarty, a jak spróbujesz się odciąć, to oberwiesz. - Różnica w porównaniu z tym, co było 20 lat temu, jest tylko taka, że wcześniej żadna nie ważyła się odezwać - przekrzykują się kolejno trzy przyjaciółki".


Wieczorem po Indiach...gdy tylko zaczyna się ściemniać wszystkie kobiety spieszą się do swoich domów. Boją się gwałtu, napadu. Nikt nie pomorze takiej kobiecie istnieje przekonanie, że skoro jest się kobietą to na pewno się tego chce i jest się samej sobie winną..
.

" W nowoczesnych Indiach kobieta musi być posłuszna - mówi Aneesha i wszystkie dziewczyny wyraźnie się ożywiają. - Kobieca! - Usłużna. - Musi być w domu, to jest jej główne zajęcie. I zainteresowanie".


Coś do poczytania w temacie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz