wtorek, 11 marca 2014

Festiwal latawców

W połowie stycznia w całych Indiach obchodzony jest festiwal latawców (różnie nazywany w zależności od regionu). Jest to święto zimowego przesilenia, słońce przechodzi z południa i zaczyna wędrować ku północy. Latawce są wypuszczane w niebo symbolicznie oddając hołd niebu oraz słońcu, puszczają je wszyscy bez względu na wyznanie.



Przygotowania zaczynają się już kilka miesięcy wcześniej, sprzedawcy latawców oraz akcesoriów podróżują od wsi do wsi, od miasteczka do miasteczka oferując swoje cuda. W większych miastach sklepiki na nowo ożywają, towar nie mieści się na straganach, wylega na ulicę- bibułki, sznurki, latawce kolorowe, klasyczne (w kształcie rombu) jak też




te innowacyjne (wielkie o powierzchni nawet kilku metrów kwadratowych), oczywiście nie może zabraknąć w ofercie latawców z wizerunkiem bollywodzkich gwiazd ;). Jak też bóstw czy sportowców. Prócz odpowiedniego latawca ważne jest również przygotowanie linki (pokrycie specjalnym specyfikiem;ryżowa skrobia, szare mydło, barwnik i trochę mielonego szkła). Wszystko po to, aby przeciwnik nie miał żadnych szans. Każdy ma swoją własną dobrze strzeżoną recepturę, produkcja sznurka zwykle odbywa się na ulicy i jest niezwykle trudna. Wymaga niezwykłych umiejętności i sporej wprawy. Odbywa się to zazwyczaj późnym wieczorem, gdy ruch uliczny jest mniejszy, czasami podczas produkcji trzeba rozwinąć cały sznurek i go naprężyć. Dzięki późnej porze można uniknąć ciekawskich oczu przechodniów. 
Produkcja latawców i akcesoriów z nimi związanych jest bardzo istotnym czynnikiem ekonomicznym, daje utrzymanie dziesiątkom rodzin. W niektórych miastach istnieją całe dzielnice zajmujące się wytwarzaniem latawców i ich poszczególnych części, manufaktury potrafią wyprodukować piętnaście, dwadzieścia tysięcy latawców dziennie. 

2 komentarze:

  1. Aż przypomniało mi się moje dzieciństwo-jak z tatą puszczałam latawce- teraz dzieciaki chyba nie spędzają tak czasu. A szkoda ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze możesz się wybrać do Indii ;) I tam puszczać do woli. :) Ale istnieją festiwale również w Polsce, trzeba tylko poszukać ;)

    OdpowiedzUsuń