poniedziałek, 19 grudnia 2011

Indyjskie Boże Narodzenie


Święta Bożego Narodzenia w Indiach są różne jak różni są ludzie, stany czy miasta. Chrześcijanie stanowią tam zaledwie 3 % populacji. Jednak narodziny Chrystusa obchodzi się tam z równie wielką pompą co na zachodzie. Chrześcijanie w Indiach spotykają się na kolację wigilijną ( czasami ich dania nie różnią się zbytnio od codziennych indyjskich dań). Dekorują także drzewka mango, bananowca lub po prostu kupują sztuczny odpowiednik zielonej choinki. Święta Bożego Narodzenia są popularne również wśród wyznawców innych religii, którzy bardzo chętnie odwiedzają swoich chrześcijańskich przyjaciół ( być może wiąże się to z tym, że podczas trwania świąt wolne ma każdy niezależnie od wyznania). Zachowana jest tam tradycja śpiewania kolęd, chodzenia do kościoła na pasterkę, gdzie można zobaczyć typową szopkę.

Można zobaczyć jak do żłobka podchodzą kobiety w kolorowych zwiewnych sari a sama figura Matki Boskiej też często jest ubrana w sari, zgodnie z tradycją hinduską."


Na ulicy natomiast można spotkać Św. Mikołaja w czerwonym kubraczku ;) Podobnie jak w Polsce przygotowania do świąt zaczynają się na długo przed terminem. Zakupy, gotowanie potraw - regionalne ryby, dania z sera, warzyw i ryżu. Strojenie domów, kupowanie bombek choinkowych na ulicznych straganach a to wszystko w upale ;) Obserwuje się niestety dużą komercjalizację świąt między innymi pod wpływem telewizji. W New Delhi, Bombaju czy Bengalore wystawy domów handlowych przystrojone są ozdobami świątecznymi, słychać amerykańskie świąteczne piosenki... szał zakupów ogarnia konsumentów. Nie ważne jednak czy Św. Mikołaj ubrany jest w czerwony kożuch czy może tradycyjne indyjskie ubranie lub po prostu koszulę i klapki, ważne żeby przyniósł wymarzone prezenty. Indie to masala a atmosferę świąt tworzą ludzie. :)

2 komentarze:

  1. Świetny post.
    Kocham Indie za ich świetne szkoły jogi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny post.
    Kocham Indie za ich świetne szkoły jogi :)

    OdpowiedzUsuń