33-letnia Polka została zgwałcona przez taksówkarza, który zaproponował, że ją zawiezie do Delhi, dokąd zmierzała z Mathury w stanie Uttar Pradeś w północnych Indiach - poinformowała w sobotę policja, cytowana na portalu dziennika "The Times of India".
33-latka twierdzi, że straciła przytomność, a po obudzeniu się na ławce na stacji kolejowej Nizammudin na południu Delhi zdała sobie sprawę, że padła ofiarą napaści na tle seksualnym. Mathura znajduje się około 135 km od Delhi.
" Kobieta nie potrafi powiedzieć, czy została zgwałcona w aucie, czy w innym miejscu. Nie wie też, czy było więcej sprawców" - informuje policja.
Polka należy do wyznawców Kryszny. Pracuje w firmie eksportującej indyjskie ubrania. Pochodzi z Warszawy, ale od 3 lat mieszka w Mathurze - dodaje hindustantimes.com.
Od roku w Indiach trwa debata na temat przemocy seksualnej, wywołana przez brutalny gwałt zbiorowy w Delhi.
poniedziałek, 6 stycznia 2014
sobota, 4 stycznia 2014
niedziela, 29 grudnia 2013
Ostre Chili Bhut Jolokii
We wrześniu ubiegłego roku początkujący kucharz zmarł po zjedzeniu sosu chili w ramach konkurencji wytrzymałościowych z przyjacielem. W 2007 roku Guinness uznał Bhut Jolokii za najgorętsze papryczki na świecie.
Mróz na północy Indii
środa, 25 grudnia 2013
Wigilijny Cocktail
Po rozdaniu prezentów i zjedzeniu pierogów postanowiłam zmienić nieco klimat i obejrzeć długo zalegający na komputerze film z gatunku Bollywood. Zachęciła mnie okładka- taka słoneczna, wręcz wakacyjna.
Zabrałam się więc do oglądania z wielką chęcią, jednak po mniej więcej 30 minutach chęć zniknęła...
W filmie główne rolę grają boski Saif Ali Khan oraz pożądana przez Indusów Deepika Padukone, ale to mu wcale nie pomogło.
Akcja toczy się w Londynie, gdzie poznajemy przystojnego Gautama, który nie uznaje stałych związków. Wieczny chłopiec boi się odpowiedzialności i zaangażowania. Oczywiście nie jest jakimś tam przeciętnym zjadaczem chleba, pracuje w wielkiej korporacji.
Zabrałam się więc do oglądania z wielką chęcią, jednak po mniej więcej 30 minutach chęć zniknęła...
W filmie główne rolę grają boski Saif Ali Khan oraz pożądana przez Indusów Deepika Padukone, ale to mu wcale nie pomogło.
Akcja toczy się w Londynie, gdzie poznajemy przystojnego Gautama, który nie uznaje stałych związków. Wieczny chłopiec boi się odpowiedzialności i zaangażowania. Oczywiście nie jest jakimś tam przeciętnym zjadaczem chleba, pracuje w wielkiej korporacji.
Z kolei Weronica, jego późniejsza przyjaciółka jest rozpieszczoną, panienką z bogatego domu, którą ojciec porzucił na rzecz rozwoju kariery. W tym wszystkim pojawia się nieszczęśliwa i porzucona przez męża Meera- wprost z Indii trafia pod skrzydła Weronici ...Mieszkają razem, przyjaźń wprost kwitnie, na późniejszym etapie dołącza do nich cudowny Gautam i właśnie wtedy z założenia miały zacząć się komplikacje...Jedna zakochana,nadużywająca alkoholu imprezowiczka, druga dziewczyna z dobrego domu, zakochana wbrew wszystkiemu a w samym środku biedny skrzywdzony mężczyzna.
Akcja tak przewidywalna, że aż boli! Nie umiałam się wczuć w położenie bohaterów, wszystko wydało mi się takie sztuczne i wydumane. Konflikt między dwiema przyjaciółkami, rozterki moralne jednej a później drugiej...kompletnie mnie nie ruszyły. Czekałam na jakiś rozwój wypadków i nic...przewidziałam w zasadzie wszystko, łącznie z tym że Weronica zostanie potrącona przez samochód! Bo jakże by inaczej?! Oczywiście on powodowany wyrzutami sumienia zostaje z nią chociaż kocha tamtą i widzi ją w każdej innej kobiecie. Ale jest twardy! Muzyka mnie nie zachwyciła, mimo usilnych starań Pritama. Deepika jest jedyną wartościową postacią w tym filmie i tylko ze względu na jej kreacje można zobaczyć to "dzieło". Tylko na nią dało się patrzeć, nie była mdła. Czego nie mogę powiedzieć o pozostałej dwójce. Jeszcze Saif w stroju wikinga zasługuje na wzmiankę :) Można nabawić się niestrawności po spożyciu tego rodzaju coktailu... Tylko dla wytrwałych.
środa, 18 grudnia 2013
Na Boże Narodzenie do Indii
Należę do osób, które nie przepadają za Świętami Bożego Narodzenia. Jestem trochę jak bohater "Opowieści wigilijnej". Święta tuż, tuż... nic tylko uciekać...a gdzie? Oczywiście do Indii. Tam przecież wszystko wygląda bardzo podobnie, całe rodziny zasiadają do wspólnej wieczerzy, obdarowują się prezentami, znajdą się również choinki a nawet i mikołaje. A wszystko to w cudownie egzotycznej scenerii przy 30 stopniowym upale...:) Zamiast barszczu z uszkami drink z palemką, zamiast polsatowskiego Kevina kino Bollywood :) Mogłoby być na przykład tak:
sobota, 14 grudnia 2013
Hrithik Roshan się rozwodzi
Ta informacja obiegła lotem błyskawicy wszystkie indyjskie gazety.
" Suzanne zdecydowała się zakończyć nasz siedemnastoletni związek. To
trudny okres dla całej naszej rodziny” – powiedział Hrithik w
oświadczeniu dla prasy. Poprosił media o uszanowanie prywatności. – „Nie
chcę, żeby ta wiadomość w jakikolwiek sposób zachwiała wiarę moich
fanów w instytucję małżeństwa. Ja nadal w nie wierzę i ogromnie szanuję.
Jestem wdzięczny fanom za troskę i modlitwy.”
Podobno fani są wstrząśnięci... Cóż, zdarza się najlepszym a przy takim wyglądzie zapewne nie pozostanie długo sam...
Subskrybuj:
Posty (Atom)




